FAIL (the browser should render some flash content, not this).

 

Zdjecia

 

PILKARSKI HUMOR

*

Do reprezentacji Polski trafil nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Pawel Janas narysowal na tablicy wielki prostokat i zaczal uderzac w niego pilka. - Pilka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokat. Bramka, pilka do bramki to dobrze, rozumiesz? Wstal nasz nowy Murzyn, lekko poszarzaly i odzywa sie do trenera Janasa: - Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu zone, dziec,i a studiowalem filologie polska i mowie w tym jezyku lepiej niz niejeden Polak! Pawel Janas popatrzyl na niego ze zdumieniem i powiedzial: - Siadaj synu, ja mowie do Rasiaka.

*

Mistrzostwa Świata, Polska ma grać z Brazylią. Nasi przeciwnicy uznali, że po co będą grać z Polakami, sam Ronaldinio z bramkarzem sobie poradzi. Ronaldinio się zgodził. Nadszedł czas meczu, reprezentacja Brazylii ogląda mecz w barze.
I połowa - 0:0
II połowa - 89 minuta Polacy strzelają gola i zwyciężają.
Po meczu do baru przychodzi Ronaldinio.
-Oj... Nie spisałeś się Ronaldinio...przegrałeś... - witają go koledzy z zespołu.
-A niby jak miałem wygrać, jak w 5 minucie dostałem czerwoną kartkę?!

*

Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.

*

Portugalczycy wracają po przegranym finale Mistrzostw Świata 10:0 do Portugalii. Kibice chcą pobić Scolariego i piłkarzy za ten mecz. Cristino Ronaldo wrócił do domu, a tu nie ma srajtaśmy. Musi iść do sklepu ale nie wie jak bo kibice chcą go pobić. Dzwoni do swojego przyjaciela i mówi mu co się stało a przyjaciel mówi żeby przebrał się za zakonnice. Ucieszony Cristiano przebrał się za zakonnice i idzie do sklepu. Nagle ktoś woła:
-Siostro Ronaldo !Siostro Ronaldo !
Crisitano ucieka jak najszybciej może ale ten ktoś go dogania i mówi szeptem:
-Siostro Ronaldo, to ja, siostra Pauleta.

*

Podobno Engel ma dostać OSKARA, za...wystawienie "Dziadów" w Korei.

*

Blondynka po raz pierwszy w życiu poszła na mecz piłkarski. Po kwadransie od rozpoczęcia meczu, pyta siedzącego obok męża:
- Ci w czerwonych strojach, to kto?
- To piłkarze Włoch.
- A ci w niebieskich?
- To piłkarze Brazylii.
- No dobrze, a kim są ci faceci w ciemnych koszulach, stojący przy obu bramkach?

*

Do sklepu z artykułami motoryzacyjnymi wchodzi młodzieniec i pyta:
- Czy są łańcuchy do jawy?
- Nie ma są tylko do emzetki.
- To poproszę do emzetki.
- Ale ten łąńcuch nie pasuje do jawy!
- Nic nie szkodzi, po meczu wszystko mi jedno czym biję!

*


Dowcip kibiców Widzewa:
Czym różni się "ełkaesiak" od materaca?
- Po materacu nie skacze się w glanach.

*

Przychodzi piłkarz do fryzjera i krzyczy:
- Gol!

*

Po latach spotyka się dwóch kumpli.
- Cześć, co słychać ?
- Kiepsko, jestem bezrobotny.
- Ja też jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
- To z czego żyjesz ?
- Chodzę na mecze piłkarskie.
- No i co ?
- Podczas przerwy większość kibiców nie idzie sikać do ubikacji, tylko idą pod siatkę i leją. Ja wówczas jestem z drugiej strony i łapię takiego za interes i mówię "dawaj dwie stówy" albo ci go utnę brzytwą. No i mam z każdego meczu jakieś 4 tysiące!!!
- Super, idę na następny mecz spróbować.
Na meczu umówili się, że każdy z nich zaczyna z przeciwległych końców siatki i spotykają się w połowie.
- No i jak ci idzie ?
- No mam już te 4 tysiące, a tobie ?
- 600 złotych i 17 członków.

*

Złapał wędkarz złota rybkę. Rybka obiecała spełnić życzenie ale tylko jedno. Wędkarz zastanowił się dobrze i mówi:
- Chcę wiedzieć kiedy umrę.
- O, stary tego to ja ci akurat nie powiem, bo mi nie wolno.
- Ale mogę ci zdradzić, co będziesz robić po śmierci.
- No dobra, mów.
- Będziesz sędzią piłkarskim.
- Co sędzią? Przecież ja się w ogóle nie znam na piłce.
- No to się szybko ucz, za dwa tygodnie masz pierwszy mecz!

*

Rozmawiają dwaj kibice piłkarscy:
- Wyobraź sobie, kiedy byłem wczoraj na meczu, w moim mieszkaniu wybuchł pożar.
- To straszne! Jak to się skończyło?
- Dobrze, nasi wygrali!

*

Spotykają się dwaj kibice piłkarscy - tak zwani szalikowcy.
- Jak tam wczorajszy mecz?
- Eeee, nie ma o czym mówić. Sędzia nam uciekł...

*

Po wylądowaniu polskiej reprezentacji na lotnisku w Niemczech, trener Janas podchodzi do pilota i mówi: - Nie wyłączaj silników, zaraz wracamy.

*

Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. Wróżka odpowiada: - Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki. Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili: - Bramki zdobędą: dwie Klose i dwie Podolski.

*

Świeżo upieczony trener mówi do prezesa klubu: - Potrzeba nam dwóch dobrych obrońcow, już sobie ich wypatrzyłem, kosztują razem 3 miliony. Prezes się zastanawia i po chwili mówi do trenera: - Widzisz Włodek, za 3 bańki to ja mam 9 punktów w lidze.

*

Na ławeczce w parku siedzi dziewczyna i je czereśnie, wypluwając pestki przed siebie. Naprzeciwko na ławeczce siedzi facet z otwartym rozporkiem. Jedna z pestek trafia do środka. - Gol ! - krzyczy dziewczyna - A nie, bo słupek - odpowiada facet

*

Mecz sezonu Wisła - Widzew. Nadkomplet widzów. Jeden z mężczyzn nie dopuszcza nikogo na jedno wolne miejsce koło niego.
- Panie daj pan komuś usiąść !
- Nie, pragnę uczcić śmierć mojej żony, która na każdym meczu siedziała tu obok mnie
- Daj pan chociaż usiąść, któremuś z pana dzieci, które stoją obok pana
- To nie są moje dzieci, one akurat teraz są na pogrzebie mojej żony

*

Grają dwie muchy w piłkę nożną w filiżance do kawy -Ty się nie opierniczaj, za dwa dni gramy w pucharze

*


Janas ma nowy plan na grę Polski z Niemcami. Ustawienie 1-1-9. Dziewięciu piłkarzy będzie kryło bramkarza drużyny niemieckiej.

*

Home     |     Team     |     Match     |     Fans     |     About Us      |     Standings     |     Gallery